Project Description

TORREVIEJA

Piękna pogoda, słońce, czysta woda oraz zdrowe, lecznicze powietrze – to tylko niektóre cechy wyróżniające tereny w okolicy miasta Torrevieja spośród wielu innych miejsc w Hiszpanii. Przez cały rok zjeżdżają się tutaj miłośnicy sportów wodnych, amatorzy morskich kąpieli, a także rodziny z dziećmi, które pragną aktywnie spędzić czas w miejscu, które dzięki swoim licznym atrakcjom sprawia, że nie można się tu nudzić.

Położone około 45 kilometrów od Alicante miasto, wraz z otaczającymi je plażami i parkiem naturalnym to doskonałe miejsce na spędzenie wakacji. Jestem przekonany, że kto raz odwiedzi tą część Hiszpanii, z całą pewnością będzie chciał tam wrócić

Dlaczego właśnie ten region wybraliśmy jako kolejne miejsce do zwiedzenia? Powodów było kilka, ale wszystko po kolei. Jeśli jesteście ciekawi czytajcie dalej, a może to co opisuję poniżej zainspiruje Was do wyjazdu w to mega interesujące miejsce.

 

Jak do tego wyjazdu doszło?

Planując kolejny wyjazd wakacyjny ponownie mieliśmy rodzinną „burzę mózgów” i uwzględniając założony budżet na ten cel przeznaczony każdy wskazał jak chciałby spędzić wakacje. Zgodność była co do destynacji i padło na Hiszpanię. I jak zwykle część z Nas chciała więcej zwiedzać, a część wylegiwać się na plaży.

Udało się to pogodzić – choć nie było łatwo 😊

Wyjazd podzieliliśmy na dwa etapy. Pierwszy – to kilka dni w Barcelonie, a drugi to już tereny położone w okolicy miejscowości Torrevieja.

Ale po kolei. Do Hiszpanii najlepiej i najszybciej można dostać się samolotem, a siatka połączeń jest dość bogata z wielu miast w Polsce. My tym razem polecieliśmy tanimi liniami Ryanair z Wrocławia do Girony (oczywiście bilety zabukowałem z dużym wyprzedzeniem – dlaczego: piszę o tym w zakładce poradniki). Z innych miast w Polsce loty są również na lotnisko El Prat bezpośrednio w Barcelonie, ale koszt akurat w tym terminie był dużo większy.

Nie przejmowaliśmy się tym, bo bezpośrednio z lotniska w Gironie odjeżdża autobus (kursuje często) i już po około godzinie postawiliśmy pierwsze kroki w stolicy Katalonii.

O Barcelonie nie będę tutaj się rozpisywał. Po szczegółowy opis co zobaczyć, gdzie dobrze zjeść i jak się przemieszczać zapraszam na mojego bloga.

Odwieczne pytanie – kiedy najlepiej pojechać? To zależy czy podczas zwiedzania przeszkadza wam wysoka temperatura, czy nie i czy macie w planach (tak jak my) również plażowanie oraz błogie leniuchowanie. W tym roku wraz z rodziną byliśmy w drugiej połowie czerwca i przez 15 dni miałem przyjemność pokazać dzieciom (które były po raz pierwszy) Barcelonę oraz piękne tereny wokoło Torrevieja.

 

Co zatem zaplanowaliśmy w drugim etapie wyjazdu i co wg mnie warto było zobaczyć?

Po czterodniowym intensywnym zwiedzaniu Barcelony odebraliśmy wcześniej zarezerwowany samochód. Taka ciekawostka, jak świat jest mały 😉. W wypożyczalni na lotnisku pracowała przemiła Kamila z Polski – zatem nie było problemu z jego wydaniem i wypełnieniem dokumentów.

Kilka formalności i wyruszyliśmy w drogę do Torrevieja.

Mając do dyspozycji samochód i jedenaście dni do dyspozycji podzieliśmy tą część wakacji na zwiedzanie oraz leniuchowanie na pięknych plażach.

Poniżej lista punktów, które znalazły się na naszej samochodowo-pieszej wędrówce, które (jeśli masz samochód) szczerze polecam. Na nas największe wrażenie zrobiła kąpiel w błocie oraz w różowym jeziorze. Kolejność dopasujcie sobie we własnym zakresie, m zrobiliśmy to w ten sposób:

 

Las Salinas de Torrevieja – Laguny solne wokół Torrevieja. Jeziora charakterystyczne dla tego regionu Hiszpanii, gdzie do dziś wydobywana jest sól. Parowanie słonej wody ma niebywałe wartości lecznicze. I wiecie co? W niektórych można się wykąpać – wrażenia niezapomniane.

Wodospady Fuente de Algar – alternatywa dla zatłoczonych plaż i gorących temperatur w środku lata. Wodospady znajdują się o kilka kilometrów od miasta Callosa de Ensarriá w prowincji Alicante. Niezwykłe i warte zobaczenia środowisko, w którym przyroda odgrywa główną rolę. Bogactwo naturalnego krajobrazu, przepiękne widoki, które tworzy wodospad i otaczająca go przyroda to największe atuty tego urokliwego miejsca.

Plaże

Główna plaża w mieście to Cura i Los Locos, są one w centrum dlatego tam można dojść na piechotę.

Jeden dzień przeznaczyliśmy na zwiedzane najbliższych plaż i dlatego żeby niepotrzebnie nie nabijać kilometrów najpierw pojechaliśmy na La Mate w kierunku na Alicante, potem Guardamar del Segura

Drugi dzień przeznaczyliśmy na plaże obok Benidorm tj. Lewante, później Altea i Calpe z cudownymi widokami z samochodu kiedy się tam dojeżdża.

Trzeci dzień zwiedziliśmy plaże w kierunku na Murcie. I tak: cudowna La Zenia i Cabo Roig z pięknymi klifami. Koniecznie zajedzcie na La Mange (do zobaczenia Latarnia)

Alicantepiękne miasto z wyjątkowymi widokami

Lecznicze błota San Pedro del Pinatar (Lo Pagan)jadąc od miejscowości Cabo Roig drogą N 332 w kierunku Cartagena znajduje się miejscowość San Pedro del Pinatar (około 14 km). Dojeżdżając do plaży jest już widoczna laguna solna i morze, a także charakterystyczny wiatrak.
Należy wejść na promenadę spacerową i po stronie lewej znajduje się laguna solna, gdzie można skorzystać z kąpieli błotnych.

Błoto zawiera wysoki poziom potasu, wapnia, magnezu a także siarki. Błoto jest zalecane przede wszystkim w chorobach skóry, m.in. trądziku, stanach zapalnych, a także w chorobach reumatycznych, artretyzmu, pomocne przy rehabilitacji po złamaniu kości, chorobach układu krążenia, układu oddechowego, itp.

Aha ważne byliśmy w przeuroczej knajpie, gdzie skosztowaliśmy tamtejszych specjalności i załapaliśmy się na występ na żywo tańca Flamenco. Niezapomniane wrażenia.

W tym krótkim opisie nie sposób opisać tego wszystkiego co ujrzały nasze oczy i tego wszystkiego czego na miejscu doświadczyliśmy. Pozostały niezapomniane wspomnienia i przekonanie, że ta część Hiszpanii jest warta odwiedzenia i to nie jeden raz.